W Kątach Bystrzyckich, między Sudetami a ciszą, stoi czworobok kamiennych murów z łukową bramą. Kilkadziesiąt lat temu była to ruina. Dziś nazywa się Gotwaldówka – i żyje.
Uratowała ją Renata Czaplińska, która pamiętała to gospodarstwo sprzed wojny i postanowiła je odbudować – kamień po kamieniu, rok po roku. Dziś oprowadza nas jej córka, Karina Fuglińska: przez oborę zamienioną w wystawę o zasiedleniu ziemi kłodzkiej, przez kuchnię, w której koncentrowało się całe życie rodziny, przez historię wody, prądu i chleba pieczonego na zakwasie w każdą sobotę.
To rozmowa o tym, jak dom przechodzi z pokolenia na pokolenie – i co zostaje, kiedy ktoś naprawdę postanowi go ocalić.


